Drukuj
Odsłony: 2913

Któż z nas nie jest rozkojarzony, gdy około południa w szkole roztacza się smakowity zapach smażonego mięsa, albo rybki, albo frytek, albo doskonale doprawionej zupy… Niełatwo się skupić, gdy już za chwilę podany zostanie obiad taki, jak w najlepszej restauracji… Około południa wszystkie drogi w szkole prowadzą do stołówki! :)

 

 

Na zdjęciu mistrzynie smaku (od lewej): Ewa Rynarzewska, Marzena Waszak (intendentka), Irena Przybylska, Kasia Walczak (uczennica), Danuta Hofman (szefowa kuchni) i Martynka Sekulska (uczennica).

 

 

Jak długo pani pracuje w naszej szkole – mam również na myśli szkołę na Cegielskiego?

W Szkole Mistrzostwa Sportowego pracuję 35 lat.

 

Skąd wzięła się u pani pasja do gotowania?

To się ze mną urodziło. Zaczęłam gotować w wieku 15 lat, bo chciałam pomóc swojej mamie w kuchni. Mama nie miała zbyt dużo czasu, ponieważ pracowała w szpitalu, jako pielęgniarka. Niestety zawsze gotowałam za dużo (śmiech).

 

Z jakiego przedmiotu w szkole była pani najlepsza?

Z biologii. Zawsze miałam bardzo dobre oceny. :)

 

A jakiego przedmiotu nie lubiła Pani najbardziej?

Zdecydowanie chemii i fizyki.

 

Czy jest kucharz, którego bardzo Pani ceni?

Oczywiście. Jest to Wojciech Modest Amaro.

 

Ogląda pani programy kulinarne w telewizji?

Pewnie, zwłaszcza, gdy występuje w nich mistrz kuchni Amaro. W zeszłym roku był w jury w Top Chefie, a w tym roku jest przewodniczącym polskiej edycji programu Hell’s Kitchen.

 

Jaką ekskluzywną potrawę pani przygotowała?

Są to dwie potrawy – polędwiczki w sosie kurkowym i indyk w sosie żurawinowym.

 

Które potrawy są najłatwiejsze do przyrządzenia?

Na pewno rosół, pieczeń, różnego rodzaju surówki i dodatki typu ziemniaki, ryż, makaron czy kasza. :)

 

Jaką kuchnię osobiście pani preferuje i jaką potrawę z niej lubi pani najbardziej?

Zdecydowanie stawiam na kuchnię naszą – polską. Lubię bigos z kwaszonej kapusty.

 

Gdzie pani osobiście lubi najbardziej kupować żywność?

Do szkoły jedzenie codziennie przywozi nam dostawca. Osobiście najbardziej lubię kupować na ryneczkach. Jest tam świeża i tania żywność. :)

 

Kto układa jadłospis?

Ja i pani intendentka.

 

Skąd bierze pani przepisy na tak pyszne dania?

Większości z głowy, ale nie ukrywam, że czytam dużo gazet i książek. Wybieram z przepisów nowe składniki, które później dopasowuję do moich potraw i powstają nowe dania. Pytam też młodzież, co lubią i później, razem z koleżankami, przyrządzam potrawy według ich gustów.

 

Jaka jest pani ulubiona potrawa?

Uwielbiam zrazy wołowe z pyzami i czerwoną kapustą.

 

To musi być pyszne. Narobiła nam Pani apetytu!

(śmiech) Dziękuję, miło mi! :)

 

Ile dziennie obiadów pani gotuje?

Około 260.

 

Czy uczniowie biorą dokładki?

Tak, to bardzo cieszy, bo znaczy, że im smakuje!

 

Co daje pani dużą satysfakcję?

Dużą satysfakcje daje mi to, że mogę jeździć z młodzieżą na wszelkie wyjazdy i obozy. Gotuję im wtedy i bardzo się cieszę, gdy zmęczeni po treningach odkładają puste talerze. Jestem bardzo dumna z tego, że miałam zaszczyt żywić takich mistrzów olimpijskich jak: Artur Wojdat, Rafał Szukała, Małgorzata Chojnacka, Tomasz Kaczor i wielu innych.

 

Co lubi pani robić poza pracą?

Regularnie pływam, ale oczywiście też gotuję dla swojej rodziny. Piekę różnego rodzaju ciasta, które smakują moim bliskim i znajomym, z czego się bardzo cieszę!

 

Marzy pani o otworzeniu własnej restauracji?

Chyba jak każdy…, ale niestety jest to bardzo kosztowna sprawa.

Kocham swoją pracę, nic nie sprawia mi problemu. Cieszę się, że mogę gotować dla tak wspaniałej młodzieży. I naprawdę jest to dla mnie wielka radość.

 

Dziękujemy bardzo, że zgodziła się Pani z nami porozmawiać :)

Ja również dziękuję. Miło mi było opowiedzieć o mojej pracy, która jest jednocześnie moją pasją…

 

 

Z Panią Danusią rozmawiały:
Martyna Sekulska i Kasia Walczak, 1DG

 

 

 

 

Artykuł pochodzi z gazetki szkolnej "ZSMS News" Nr 4 MAJ 2014 r.

 

Wersja oryginalna:

Wywiad z mistrzynią smaku - Danutą Hofman