Drukuj
Odsłony: 966

Wywiad z jednym z twórców obecnie obowiązującej Konstytucji, Marszałkiem Sejmu dr. Józefem Zychem.

Niedawno obchodziliśmy w Polsce Święto Narodowe Trzeciego Maja, które jest upamiętnieniem ważnego wydarzenia, jakim było przyjęcie przez Sejm Wielki w 1791 roku Konstytucji 3 Maja. Od tamtego czasu w naszym państwie uchwalono kilka konstytucji, w tym oczywiście obecnie obowiązującą. O tym, jak ważny w życiu narodu jest to dokument i o okolicznościach powstania aktualnie obowiązującej Konstytucji, opowiedział w specjalnym wywiadzie przeprowadzonym dla naszej szkoły jeden z jej twórców, Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego, pan Józef Zych.

Zapraszamy do przeczytania tego niezwykłego wywiadu.

 

 Rozmowa z dr. Józefem Zychem Przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego, Marszałkiem Sejmu II kadencji, które uchwaliło Konstytucję, prowadzi Maja Sitek, uczennica klasy I p5 LOMS im. Poznańskich Olimpijczyków w Poznaniu.

Maja Sitek: Panie Marszałku, zanim przejdziemy do rozważań nad obowiązującą w Polsce Konstytucją z dnia 02.04.1997 r., proszę powiedzieć, co to jest za organ Zgromadzenie Narodowe?

Józef Zych: Zgromadzenie Narodowe to najwyższe przedstawicielstwo polskiego społeczeństwa, w skład którego wchodzi 460 posłów i 100 senatorów. Zgromadzenie Narodowe posiada najwyższe kompetencje ustawodawcze, a więc przykładowo - uchwalanie Konstytucji. Zbiera się niezwykle rzadko i tylko w sprawach określonych w Konstytucji i innych ustawach.

M.S.: Jak długo trwały prace nad Konstytucją z 2.04.1997 r. i kto ma prawo zgłaszania projektu Konstytucji?

J. Z.: Prace nad jednolitym tekstem Konstytucji trwały ponad 6 lat. Prawo zgłaszania projektów Konstytucji miały istniejące w sejmie kluby poselskie oraz mógł być zgłoszony projekt obywatelski, jeżeli zebrano pod nim ponad 100 tysięcy podpisów. W sumie zgłoszono 7 projektów Konstytucji, wśród których był projekt obywatelski popierany przez Związek Zawodowy „Solidarność”. Wówczas jeszcze „Solidarność” nie miała w Sejmie RP swojego Klubu poselskiego.

M. S.: Który zatem projekt Konstytucji został uchwalony?

J. Z.: Zgromadzenie Narodowe zdecydowało, że zostanie opracowany przez Komisję Konstytucyjną Zgromadzenia Narodowego jeden projekt uwzględniający najważniejsze propozycje zawarte w poszczególnych projektach.

M. S.: To zapewne była trudna praca?

J. Z.: Niewątpliwie, o czym świadczy fakt, że prace nad ostatecznym tekstem - projektem Konstytucji trwały ponad 6 lat.

M. S.: Niedoścignionym wzorem dla Polaków jest Konstytucja z 3.05.1791 r. Czy zatem Zgromadzenie Narodowe wzorowało się na tej Konstytucji?

J. Z.: Oczywiście, ona była dla nas i jest wzorem patriotyzmu i umiłowania Ojczyzny. Zakładaliśmy, że uda się uchwalić Konstytucję w dwa lata i przyjąć ją w 200-setną rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, czyli 3.5.1991 r. Z wielu względów to się nie udało. Dwusetna rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja była uroczyście obchodzona wraz z papieżem Janem Pawłem II kanonizowanym na świętego.

M. S.: Był Pan Przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego w czasie, gdy uchwalono Konstytucję, czy wcześniej rozmawiał Pan z Janem Pawłem II o projekcie Konstytucji i jakie było jego zdanie na temat projektu Konstytucji?

J. Z.: Z Janem Pawłem II rozmawiałem wielokrotnie na temat nie tylko Konstytucji, ale także na temat Konkordatu, wejścia Polski do Unii Europejskiej i wielu innych sprawach. Piszę o tym w książce „13 błogosławieństw – moje spotkania ze Świętym Janem Pawłem II”, która dotychczas miała VI wydań. Jan Paweł II interesował się problemem Preambuły do Konstytucji, a więc czy będzie w niej odniesienie do Boga, ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ochrony rodziny, praw socjalnych oraz odniesienia polskiego prawa do prawa międzynarodowego.

M. S.: Czy po uchwaleniu Konstytucja od razu weszła w życie?

J. Z.: Nie, uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe Konstytucja wymagała zatwierdzenia przez Referendum Ogólnonarodowe, które w Polsce odbyło się w dniu 25.05.1997 roku. W referendum większość głosujących Polaków opowiedziało się za wejściem w życie Konstytucji. Weszła ona w życie z dniem 17.10.1997 roku.

M. S.: Czy prawdą jest, że Konstytucja 3 Maja była pierwszą pisaną konstytucją w Europie?

J. Z.: Wiele faktów wskazuje na to, że tak. Chociaż należy dodać, że wśród historyków nadal toczą się debaty czy była pierwszą czy drugą po Konstytucji Szwedzkiej.

M. S.: Wśród polityków w obecnej dobie toczy się zażarty bój o stosowanie zapisów Konstytucji.Co Pan, jako współtwórca tej Konstytucji, może powiedzieć na ten temat?

J. Z.: Oczywiście, gdyby zaszły okoliczności nieznane w czasie prac nad obecną Konstytucją, to taka zmiana byłaby możliwa do wprowadzenia. Zmiana Konstytucji nie może być wprowadzana dla doraźnych rozwiązań powstałych zagadnień. Konstytucja to nie instrukcja czy regulamin. Na dzień dzisiejszy nie widzę przesłanek do zmiany Konstytucji. Zapisy Konstytucji należy stosować i właściwie interpretować.

M. S.: Odchodząc z Sejmu po 27 latach, a więc ośmiu kadencjach, jakie Pan wyniósł wspomnienia?

J. Z.: Miałem szczęście uczestniczyć w najważniejszych zdarzeniach, jakie wystąpiły w Polsce po 1989 r., a więc m.in. staraniach o wejście Polski do Unii Europejskiej i NATO, uchwalaniu ustaw, które stały się fundamentem przywrócenia w Polsce demokracji, gospodarki wolnorynkowej, sprawiedliwego sądownictwa i wolności osobistej. Poznałem całą czołówkę ówczesnych polityków. Spotykałem się osobiście z Królową Elżbietą II, Sekretarzem Narodów Zjednoczonych, Prezydentem Francji Jacques’em Chirakiem i wieloma innymi. Z wieloma politykami takimi jak Klaus Hänsch czy bratanek wielkiego Charlesa de Gaulle’a – z Bernardem de Gaulle’em zaprzyjaźniłem się osobiście.

M. S.: Zapewne zachował Pan wyjątkowe pamiątki z działalności parlamentarnej?

J. Z.: Tak, największymi dla mnie pamiątkami są oryginał uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe Konstytucji oraz laska marszałkowska wzorowana na jednej z pierwszych lasek marszałkowskich.

M. S.: To zapewne dumna i piękna pamiątka, oryginał Konstytucji z podpisem Pana jako Przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego. Jak dowodzi historia, Konstytucja w dziejach Polski to wyjątkowy zbiór przepisów i wyjątkowy dokument. W ostatnim stuleciu mieliśmy z obecną jedynie cztery uchwalone Konstytucje?

J. Z.: Istotnie tak było. Do chlubnych Konstytucji, niestety, nie należy Konstytucja z 1952 roku.

M. S.: Dziękuję za rozmowę.

J. Z.: To bardzo chwalebne i godne podkreślenia, że młodzież interesuje się najwyższym prawem Rzeczypospolitej, jakim jest Konstytucja. Proszę przyjąć ode mnie książkę autorstwa profesora Uniwersytetów Toruńskiego i Gdańskiego Wojciecha Szwajdlera „Józef Zych na przekór losowi”, w której znajdziecie wiele odniesień do tej rozmowy. Pozdrawiam Waszych profesorów i wszystkich uczniów Waszej pięknej szkoły.